Blog Magdaleny Grzymkowskiej

Jeszcze jeden Blogbank.pl blog

2008-12-16 16:58

Kobiecy PRoblem

Inteligentna, wykształcona i ambitna kobieta sukcesu. Hałaśliwa, niewrażliwa i zgorzkniała stara panna – tak się nam jawią feministki. Dlaczego kobietom tak trudno stworzyć spójny i przyjazny wizerunek feminizmu?

- Jakieś takie poczochrane, dziwnie, prowokacyjnie poubierane - tak o feministkach mówił Krzysztof Bosak, polityk LPR. Jego wypowiedź została ostro skrytykowana przez środowiska feministyczne i stała się powodem do dyskusji o budowaniu wizerunku feministek na forach internetowych. Jak pisze internautka Anna Nowakowska „feministki muszą mieć lepszy PR, bo nadal będą dominować bosakowe poglądy.

Feministki są… dziwne

Z ankiety przeprowadzonej przez PDF wynika, że aż 90 proc. ankietowanych mężczyzn uważa, że feministki są „dziwne”. – Z pewnością można zmieniać ten stereotyp – twierdzi Katarzyna Król, rzeczniczka prasowa Partii Kobiet. Jej zdaniem wymaga to planowanej, świadomej kampanii, skierowanej zarówno do kobiet jak i mężczyzn oraz do wielu różnych grup społecznych i zawodowych. – Dla każdej z tych grup potrzebne są inne argumenty. To zadanie z pewnością na wiele lat – mówi.

Zrozumieć feminizm

Konkretną propozycję kampanii przedstawia Anna Szczerkowska, specjalista PR (Grupa PRC). – Wyobraźmy sobie plakat: kobieta z dwójką dzieci i podpis: „jestem feministką”; mechanik w warsztacie: „jestem feministą”; pani i pan młody w ślubnych strojach: „jesteśmy feministami”. Prosty przekaz – prosta informacja. Dopiero po takiej kampanii, dopiero, gdy społeczeństwo zaakceptuje i zrozumie feminizm, można na serio wziąć się za wprowadzanie feministycznych postulatów w życie. W innym wypadku nic nigdy się nie zmieni, zawsze będziemy płakać nad niezrozumieniem, nie dając się zrozumieć – tłumaczy.

Szczuka i cała reszta

Na wizerunek całego ruchu wpływa zaledwie kilka najbardziej rozpoznawanych osobowości. Bezapelacyjną gwiazdą polskiego feminizmu jest Kazimiera Szczuka (aż 60 proc. ankietowanych podało jej nazwisko jako pierwsze). Ma ona swoisty monopol na feminizm, chociaż w Polsce jest wiele innych, zaangażowanych działaczek tego ruchu. Te są jednak bardziej pochłonięte pracą naukową, która kontakty z mediami spycha na plan dalszy. – Na ukształtowanie wizerunku Kazimiery Szczuki w dużej mierze wpłynął teleturniej, w którym miała do odegrania rolę osoby oschłej, złośliwej, niesympatycznej – zauważa dr Jacek Kochanowski, socjolog i publicysta. – To było potwierdzenie pewnego stereotypu, według którego feministki czepiają się, są złośliwe i nienawidzą mężczyzn. Ale z drugiej strony można powiedzieć, że dzięki temu, że Kazimiera Szczuka zdobyła popularność, mogła szerzyć swoje poglądy feministyczne – dodaje.

To jest tylko część artykułu. Jego pełną wersję prezentuję poniżej (str.4-5). Plik .pdf do ściągnięcia tutaj.